Godziny pracy
Pon - Pt : 09:00-17:00

Sprawy dot. kredytów frankowych – odfrankowienie i unieważnienie

Odfrankowienie kredytu” to potoczne określenie postanowień sądowych, które zapadają w sprawach dotyczących kredytów frankowych. Przez odfrankowienie kredytu wchodzące w zakres usług Kancelarii rozumiane jest między innymi usunięcie z umów niedozwolonych klauzul odnoszących się do waloryzacji kredytu, a w niektórych przypadkach także całkowite lub częściowe unieważnienie kredytu we frankach. Z odfrankowieniem kredytu związane są także powództwa przeciwegzekucyjne dotyczące bankowych tytułów egzekucyjnych. Dochodzenie roszczeń z tytułu niewłaściwej waloryzacji.

Nasz radca prawny przybliżył Klientom Kancelarii tzw. odfrankowienie kredytu. Z informacji dostępnych na tej stronie dowiesz się:

Kredyt frankowy — rodzaje umów i omówienie problematyki kredytów waloryzowanych

Kredyty frankowe to potoczna nazwa dla umów waloryzowanych tj. denominowanych i indeksowanych kursem CHF. Umowy często zawierały informację (niekiedy błędną) o tym, że kredyt ma charakter indeksowanego lub denominowanego do franka szwajcarskiego, ale umowy nazywane walutowymi, przeważnie w rzeczywistości takimi nie były. W dużym uproszczeniu – jeżeli zaciągnąłeś kredyt w którym pojawiał się frank szwajcarski, a rzeczywista wypłata środków i spłata kredytu następowała w złotym (przynajmniej na początku trwania umowy), to można mówić, że zawarłeś umowę kredytu frankowego, którą można skutecznie podważyć przed sądem.

Kredyt indeksowany to taki w którym kwota kredytu wyrażana jest w złotówkach, jednakże w dniu uruchomienia środków następuje przeliczenie salda (wysokości zadłużenia) do franka szwajcarskiego, przy zastosowaniu kursu kupna waluty który bank ustalał samodzielnie w tzw. tabelach kursowych.

Przykład:

Kwota kredytu – 200.000,00 zł

Kurs kupna CHF ustalony przez bank na dzień wypłaty kredytu – 2,00 zł

200.000,00 /2,00  = 100.000,00 CHF

Tak ustalone saldo kredytu było podstawą do przyjęcia harmonogramu spłat wyrażonego już w CHF, gdzie każda rata była przeliczana po kursie sprzedaży ustalonym przez bank co miesiąc.

Głównym zarzutem wobec tego typu umowy jest fakt, iż wypłata kredytu nigdy nie następowała w dniu podpisania umowy przez co klient nie wiedział po jakim kursie zostanie przeliczone zadłużenie tj. ile będzie dłużny wobec banku. Powyższe oznaczało zadłużenie się „w ciemno” przez kredytobiorcę.

Kredyt denominowany to kredyt w którym mamy sytuację odwrotną tj. kwota kredytu w umowie określona jest we franku szwajcarskim, jednocześnie z zastrzeżeniem, że jego wypłata nastąpi w złotych po kursie kupna z tabeli kursowej banku.

Przykład:

Kwota kredytu – 100.000,00 CHF

Kurs kupna CHF ustalony przez bank na dzień wypłaty kredytu – 2,00 zł

100.000,00 *2,00  = 200.000,00 PLN

W przeciwieństwie do kredytu indeksowanego tutaj zadłużenie w CHF było wyrażone od początku, jednakże z uwagi na brak wiedzy o kursie w dniu wypłaty (ustalonym dopiero później niż podpisanie umowy) kredytobiorca nie wiedział ile dokładnie dostanie pieniędzy. Zdarzało się niejednokrotnie, że kredytobiorcy otrzymywali za mało środków i musieli „dobierać” kredytu. Co więcej, dalej pozostaje problem spłaty każdej z rat w złotych, po przeliczeniu z franka szwajcarskiego wg. kursu sprzedaży ustalonego przez bank w swojej tabeli kursów.

Czy mogę coś zrobić z moim kredytem we frankach?

Aktualnie nie budzi większych wątpliwości, że kredyty frankowe zawierają niedozwolone postanowienia umowne, które dają możliwość wystąpienia przez kredytobiorców z roszczeniami wobec banków. By potwierdzić, że zawarło się umowę zawierającą niedozwolone postanowienia, należy szukać postanowień które odsyłają do tabeli kursowej banku np. „Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Baku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu” czy „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”.

Tego typu postanowienia są niejednokrotnie umieszczane w załącznikach do umowy np. regulaminie kredytu, stąd też należy dokładnie przeanalizować całą umowę wraz załącznikami stanowiącymi jej integralną część.

Oczywiście powyższa metoda stanowi wstępną ocenę umowy, a co więcej istnieje możliwość podważenia umowy również z innych przyczyn niż tzw. klauzule abuzywne. Przed podjęciem jakichkolwiek działań niezbędne jest skonsultowanie się ze specjalistą. W Kancelarii K&S analiza umowy pod kątem niedozwolonych postanowień i innych przesłanek do podważenia umowy jest bezpłatna. Niezbędne dokumenty do dokonania analizy to kompletna umowa, ew. aneksy do umowy i zaświadczenie o dokonanych spłatach kredytu (jeżeli klient już je uzyskał). Jeżeli nie jesteś w stanie zlokalizować jakiegokolwiek dokumentu, to nie ma powodu do zmartwień – możesz wystąpić do banku o wydanie jego kopii (banki są obowiązane do przechowywania dokumentacji kredytowej i wydawania kopii na żądanie klienta).

W przypadku pozytywnej weryfikacji możemy mówić o istnieniu roszczeń kredytobiorcy o odfrankowienie kredytu lub unieważnienie umowy – o czym dalej.

Odfrankowienie kredytu a unieważnienie – na czym polega i jakie różnice.

Możliwe roszczenia klientów obejmują tzw. odfrankowienie kredytu i unieważnienie umowy w całości.

Unieważnienie umowy oznacza w uproszczeniu doprowadzenie do sytuacji sprzed zawarcia umowy tj. tak jakby nigdy nie została ona zawarta. Unieważnienie umowy wiąże się z tym, że kredytobiorca może oczekiwać zwrotu całości kwoty wpłaconej na poczet wykonania umowy (rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji, opłaty za aneksy itp.) i jednocześnie nie będzie zobowiązany do dalszej spłaty kredytu. Trzeba mieć jednak na uwadze roszczenie po stronie banku do zwrotu przez klienta kwoty udzielonego kredytu (sąd może jednak ocenić, że roszczenie banku uległo przedawnieniu). Niezależnie od sposobu rozliczenia unieważnionej umowy kredytu – w praktyce klient może uzyskać nieoprocentowany kredyt, gdyż ewentualny zwrot na rzecz banku dotyczy jedynie kwoty nominalnej wypłaconego kredytu.

Odfrankowienie stanowi potoczne określenie dla roszczenia mającego na celu usunięcie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych z umowy, przy jednoczesnym dalszym jej obowiązywaniu. W praktyce oznacza to konieczność zwrotu przez bank nadpłacanych przez kredytobiorcę rat kredytu (z uwagi na usunięcie z umowy nieskutecznych klauzul waloryzacyjnych, które powodowały zawyżenie rat kredytu) i konieczność przeliczenia dalszych rat kredytu z pominięciem waloryzacji, przy pozostawieniu pozostałych ważnych parametrów kredytu (przede oprocentowania opartego na marży i stopie referencyjnej LIBOR).

Zatem jak widać powyżej głównymi różnicami pomiędzy odfrankowieniem a nieważnością jest to, że w wyniku nieważności umowa przestaje obowiązywać i nie ma obowiązku po stronie kredytobiorców do dalszego spłacania rat kapitałowo-odsetkowych – podczas gdy odfrankowienie kredytu nie powoduje ustania umowy a jedynie do zwrotu nadpłaconych rat i obniżenia rat w przyszłości.

Przewalutowania i ugody z bankiem.

Propozycje banków dot. przewalutowania czy ugody w pierwszej chwili wydają się kuszące, jednakże praktyka wskazuje, że należy zachować szczególną ostrożną wobec takich „okazji”.

W pierwszej kolejności należy pamiętać, że banki nie są instytucjami charytatywnymi i nic nie dają za darmo – pod płaszczykiem umorzenia części zobowiązania kryją się inne niebezpieczeństwa o których pracownicy banków nie wspominają (tak samo jak wcześniej nie ostrzegali przy zawieraniu umów). Ugody często zawierają zmianę marży na wyższa, zmianę LIBOR na WIBOR (który jest wyższy i istnieje duża szansa, że w niedalekiej przyszłości ulegnie znacznemu podwyższeniu), a także ewentualne umorzenie długu może powodować obowiązek zapłaty podatku. Źle skonstruowane ugody często chronią jedynie banki, a kredytobiorcy zostają pozbawieni w przyszłości jakichkolwiek roszczeń i ochrony. Przed podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu dot. umowy kredytu frankowego zalecamy skonsultowanie się z prawnikiem, a w szczególności jeżeli ma być to ugoda/porozumienie.

Co do przewalutowania, to również należy zachować ostrożność – przede wszystkim kredyty frankowe nigdy nie były kredytami walutowymi (wypłacone i spłacane w złotówkach) i ewentualne przewalutowanie może bardzo skomplikować sytuację w przyszłości dla klientów, którzy zdecydują się jednak dochodzić roszczeń.

W obu przypadkach bardzo często zawierane są oświadczenia o akceptacji salda (zadłużenia) i przewalutowanie czy porozumienia dotyczą najczęściej sytuacji na przyszłość – pozbawiając przy tym roszczeń za lata nadpłaconych rat kredytowych sięgających roszczeń liczonych w dziesiątkach a nawet setkach tysięcy złotych.

Warto również zastanowić się, dlaczego banki nagle zaczęły oferować ugody – gdy do niedawna odmawiały jakichkolwiek negocjacji i uważały, że umowy waloryzowane do CHF nie zawierają niedozwolonych postanowień. Przede wszystkim banki zaczęły w przeważającej mierze przegrywać sprawy sądowe i takie ugody są wyrazem minimalizacji potencjalnych strat po ich stronie. Oczywiście ugoda na uczciwych warunkach, która jest wyrazem wzajemnych ustępstw obu stron w sytuacji konkretnego klienta może okazać się dobrym rozwiązaniem – praktyka jednak pokazuje, że na tę chwilę takie ugody nie są przez banki oferowane.

Wystąpienie z roszczeniami

Przed opisaniem procesu „krok po kroku”, poniżej kilka ważnych informacji co których często pojawiają się wątpliwości:

– roszczenia z umowy kredytu, który jest spłacany nie przedawniają się w całości czy jak niektórzy klienci się obawiają – upływ terminu 10 lat od zawarcia umowy nie jest równoznaczny z przedawnieniem wszystkich roszczeń z umowy!

– wcześniejsza spłata kredytu co do zasady nie blokuje możliwości uzyskania zwrotu nadpłaconych rat!

– podpisanie aneksu umożliwiającego spłatę w CHF i dokonywanie takiej spłaty nie powoduje utraty roszczeń!

– podpisanie przez klienta oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego, nie przesądza sprawy!

Poniżej przedstawiamy krok po kroku działania jakie należy podjąć, jeżeli chce się rozpocząć proces mający na celu uwolnienie od toksycznego kredytu.

1. Przygotuj umowę wraz ze wszystkimi załącznikami i aneksami

Krok ten wydaje się oczywisty, ale w rzeczywistości niekiedy trudno zlokalizować wszystkie dokumenty dotyczące umowy sprzed ponad 10 lat, a część z nich bywa pomieszana lub zagubiona. Potrzebna jest cała umowa wraz załącznikami (są wymienione na końcu umowy), a także później zawierane aneksy (najczęściej dotyczyły podwyższenia kwoty kredytu lub umożliwienia spłaty bezpośrednio w walucie CHF). W przypadku braków nic straconego – masz prawo wystąpić do banku o wydanie kopii umowy lub aneksów (czynność odpłatna zgodnie z cennikiem konkretnego banku).

2. Prześlij do nas dokumenty, celem dokonania bezpłatnej wstępnej analizy.

Kancelaria frankowa K&S posiada bogate doświadczenie w sporach ze wszystkimi bankami oferującymi kredyty frankowe – jesteśmy dzięki temu w stanie dokonać szybkiej, ale jednocześnie rzetelnej analizy. Odpowiadamy w ciągu 24 h, następnego dnia roboczego.

3. Uzyskaj zaświadczenie o dokonanych spłatach kredytu

Ten krok jest bardzo ważny, gdyż niezależnie od tego czy zdecydujesz się na pomoc prawnika czy zamierzasz podjąć samodzielne działania względem banku, musisz wyliczyć możliwe roszczenia do czego niezbędne będzie zaświadczenie o dokonanych spłatach kredytu (od początku obowiązywania umowy). W zaświadczeniu powinny się znaleźć następujące informacje:

– kwotę wypłaconego kredytu/transzy w PLN i datę wypłaty,

– kwotę raty w PLN i CHF i datę spłaty,

– oprocentowanie,

– kurs banku.

Warto o takie zaświadczenie wystąpić odpowiednio wcześniej, gdyż obecnie w większości banków czas oczekiwania na jego wydanie to nawet 60 dni. Część z banków daje możliwość wygenerowania takiego zaświadczenia z poziomu bankowości elektronicznej. Tak jak większość czynności bankowych, wydanie takiego zaświadczenia jest opłatne – w większości banków opłata za takie zaświadczenie nie przekracza 250 zł.

4. Zleć przygotowanie dokładnej analizy z wyliczeniami możliwych korzyści – w ten sposób przed decyzją o pozwaniu banku poznasz dokładnie co możesz zyskać

Z uwagi na stopień skomplikowania, przy tym kroku sugerujemy konsultację z profesjonalistą – niezależnie od tego czy Twoim zamiarem jest pozwanie banku czy próba negocjacji (z uwagi na zapowiadane plany ugodowe) potrzebne jest Tobie dokładne określenie twojego żądania. W przypadku pozwu koniecznym wskazanie tzw. wartości przedmiotu sporu (bez tego sprawa nie może się toczyć), zaś przy negocjacjach z bankiem warto mieć wyliczoną konkretną kwotę jako twardy argument w negocjacjach.

Nasza Kancelaria prawna przygotowuje dokładną analizę w formie opinii prawnej, która składa się z części prawnej (omówienie możliwych roszczeń i ich skutków) oraz finansowej tj. dokładnych wyliczeń możliwego roszczenia klienta dla każdego z wariantu rozstrzygnięcia sprawy – dzięki temu klient w ma wszystkie informacje w jednym miejscu, czarno na białym.

W przypadku zlecenia dalszego prowadzenia sprawy Kancelarii K&S nie ponosisz dodatkowych kosztów przygotowania opinii!

5. Wiesz na czym stoisz – czas decyzji i wystąpienie z roszczeniami wobec Banku

Ten krok sprowadza się do decyzji czy zamierzasz wystąpić do banku z roszczeniami – odnosi się to zarówno do podjęcie negocjacji z bankiem na etapie przedsądowym jak i złożenie pozwu do sądu. Przede wszystkim należy ocenić możliwe korzyści (bazując na konkretnych wyliczeniach), koszty związane z prowadzeniem sprawy i potencjalne ryzyko (w tym ocena skutków).

Jeżeli podjąłeś decyzję i chcesz działać dalej – możesz spróbować podjąć negocjacje z bankiem, albo od razu wystąpić na drogę sądową.

Wskazać należy, że warunki ugód dla osób które mają aktywną sprawę przed sądem mogą być znacznie lepsze od osób, które nie zdecydowały się na pozwanie banku. Wytoczenie sprawy sądowej w żadnym wypadku nie uniemożliwia zawarcia ugody, co więcej z doświadczenia można uzyskać o lepsze warunki niż w przypadku negocjacji przedsądowych. Oczywiście można rozpocząć również od negocjacji i w przypadku braku satysfakcjonującej propozycji ze strony banku dopiero złożyć pozew do sądu.

W przypadku samodzielnych negocjacji z bankiem, przed podpisaniem ugody warto skonsultować jej treść z prawnikiem przed podpisaniem!

K&S Kancelaria Radców Prawnych Kardasz Staszak spółka partnerska świadczy usługi na rzecz kredytobiorców frankowych na każdym z wyżej wymienionych etapów – w tym prowadzi negocjacje z bankami. Posiadamy pięcioletnie doświadczenie w sprawach kredytów frankowych i prowadzimy aktualnie sprawy przeciwko wszystkim bankom, które mają w swoim portfelu tzw. kredyty frankowe.

Na koszty sprawy frankowej składają się: opłaty do banku za zaświadczenie o dokonanych spłatach (ewentualnie za wydanie kopii zagubionych dokumentów), opłaty sądowe i wynagrodzenie prawnika za prowadzenie sprawy.

Koszty zaświadczeń i wydania dokumentów przez bank są określane przez konkretny bank w tabelach opłaty i prowizji – jeżeli chodzi o najważniejszy dokument jakim jest zaświadczenie o dokonanych spłatach, to opłata przeważnie oscyluje w okolicach 250 zł.

Opłata sądowa za pozew to koszt 5% od wartości przedmiotu sporu, ale nie więcej niż 1.000 zł. Z uwagi, że sprawy dotyczą umów hipotecznych o wartości kilkuset tysięcy złotych, najczęściej będzie to maksymalna opłata 1.000 zł. Dochodzą jeszcze opłaty od skarbowe od pełnomocnictwa (17 zł od kredytobiorcy), ewentualna zaliczka na opinię biegłego (ok. 1.000-2.500 zł). W przypadku wygrania sprawy, wszystkie powyższe koszty są zwracane przez bank.

Najbardziej nieokreśloną kwotą jest wynagrodzenie prawnika, które zależy od wielu czynników m.in. poziom skomplikowania danej sprawy, przewidywany nakład pracy, wartość roszczenia czy nawet to z jakim bankiem/wzorcem umowy mamy do czynienia. Standardowo wynagrodzenie prawników uwzględnia część ryczałtową za prowadzenie sprawy, wynagrodzenie za stawiennictwo w sądzie i premię od sukcesu (tzw. sucess fee) tj. określony procent od wygranej.

W przypadku naszej Kancelarii mamy elastyczne podejście do klienta i jesteśmy w stanie zaoferować każdemu klientowi indywidualne warunki – tak, aby skorzystanie z profesjonalnych usług prawniczych było możliwe dla każdego klienta. Wynagrodzenie w Kancelarii K&S jest rozłożone w czasie (płacisz za poszczególne etapy, które zlecasz – nie płacisz z góry za całą sprawę) i jesteśmy w stanie dostosować część ryczałtową i success fee do indywidualnych preferencji klienta (np. mniejsza opłata na start, a wyższa premia za sukces i na odwrót). Istnieje również możliwość rozłożenia wynagrodzenia na raty. Jeżeli jesteś zainteresowany uwolnieniem się od toksycznego kredytu i chciałbyś otrzymać konkretną ofertę wszystkich kosztów – skontaktuj się z nami!

Artykuł na naszym blogu: https://www.krp-ks.pl/pomoc-frankowiczom/